Wyjaśnijmy sobie jedno: nie winię tu tylko graczy, jestem tak samo winny jak i oni, gdyż też nie postowałem regularnie, zawalony robotą i przeprowadzką. Ale to wszystko zbiera się w kupę i wychodzi, że jeśli weźmiemy pod uwagę kryteria to nie wygrał i tak nikt. A od oceny i wyłonienia zwycięzcy po tych kilku postach wolałbym się powstrzymać. Może wypowie się tu też w końcu Bielon, bowiem to on był (no i jest) pomysłodawcą konkursu i fundatorem nagrody.
Helios, może i masz rację, ale wyobraź sobie konkurs w wersji telewizyjnej, idola by długo nie szukać. A potem wyobraź sobie, że wybieramy owego idola już w drugiej rundzie tegoż konkursu (czyli teatralnej jak dobrze pamiętam). Nie byłoby to zbyt rozsądne prawda? Zwłaszcza, że prócz odgrywania liczyło się dla mnie również to, co robią postaci i jak dążą do swoich celów. A do tego jeszcze nie doszliśmy, gdyż w obecnym stanie sesji nie bardzo mieli się czym wykazać. Oceniać jedynie na podstawie 1 z 3 głównych kryteriów oceny? Ja się tego nie podejmę, gdyż nie jestem w stanie wyłonić tu zwycięzcy.
_________________ If I can't be my own
I'd feel better dead
Wezwany do odpowiedzi, z racji wcześniejszego natłoku zdarzeń, wypowiem się teraz. Kilka osób przestrzegało mnie, że pomysł konkursu "Grammy" w wersji PBF nie wypali. Z czasem, obserwując z coraz większą irytacją postępy sesji musiałem w duchu przyznać im rację. Mimo to próbowałem na łamach tych komentarzy zdeterminować Graczy i MG. Nie udało się.
Poniekąd muszę zgodzić się ze zdaniem i Heliosa i Sekala. Sesja konkursowa nie powinna paść z przyczyn leżących po stronie organizatorów konkursu, lecz też MG nie może pisać sam z sobą, lub z 2-3 spośród większej ilości Graczy. To determinuje poczucie zniechęcenia u wszystkich.
Jednakże mężczyzn ocenia się po tym jak kończą, a mam w zwyczaju kończyć swoje projekty i nie rzucać słów na wiatr. Stąd moja propozycja: Jeśli jest wola i chęć powtórnego przeprowadzenia Etapu Finałowego, gotów jestem poprowadzić tę sesję pisząc i oczekując pisania. Teraz piłka jest po stronie Waszej, moi mili Gracze.
Cóż, abstrachując od tego jak w kontekście uczestnictwa w konkursie wygląda wyjazd uniemożliwiający pisanie, myślę, że wobec NIEROZWIĄZYWALNYCH problemów pozostało nam chyba ocenić uczestników na podstawie tego, czego w konkursowej sesji dokonali.
W związku z powyższym postaram się w możliwie najbliższym czasie uruchomić ankietę, która pozwoli nam wyłonić zwycięzcę.
edit: szkoda wielka w mojej opinii. nie jest najlepszym pomysłem ocenianie graczy na podstawie li i jedynie sesji konkursowej. zapewne nie muszę o tym mówić, bo rzecz to dla wszystkich oczywista, ale prawda to stara jak świat ze nie ma rodzaju rozgrywki, która pasowałaby wszystkim. W moim przypadku "prolog do Kara Turr" był właśnie tym mało odpowiadającym rodzajem. z mało mi, za płytko, za mało wymagająco. no offense, ale sądzę, że jeśli zbiera sie w konkursie "najlepszych" (traktuję ten termin z duuużym przymrużeniem oka, proszę mi sie nie rzucać przezeń do gardła) to ja osobiście nie widzę w takiej sesji innego prowadzącego niż największa sława pośród naszych forumowych mg
Tak się zastanawiam... czy nie można było ocenić graczy na podstawie już odegranych sesji PBF i uzyskać oceny ich MG, zamiast bawić się z szopką w sesje, z których obydwie(eliminująca i właściwa) upadły?
To są moje poglądy. Jeśli te się Wam nie podobają, to mam inne.
_________________ Hiai!
Ostatnio zmieniony przez K.D. 2007-03-09, 22:59, w całości zmieniany 1 raz
Tak się zastanawiam... czy nie można było ocenić graczy na podstawie już odegranych sesji PBF i uzyskać oceny ich MG, zamiast bawić się z szopką w sesje, z których obydwie(eliminująca i właściwa) upadły?
Ja bardzo szanuję i lubię tych wszystkich, którzy po niepowodzeniu jakiegoś pomysłu potrafią doskonale wskazać alternatywne sposoby przeprowadzenia tego pomysłu. Tyle, że po czasie. To krew i sól tej ziemi. Tacy bowiem jesteśmy wszyscy. Polacy. A gdzie ci pomysłodawcy byli, nim relizacja pomysłu nastąpiła?
Cóż <wzrusza ramionami> Taka nasza natura Pomysł konkursu pojawił się i niemal zrealizował między jednym a drugim moim wejściem na kompa, wtedy też było za późno na alternatywy i marudzenia. Zresztą, uderzyło mnie to dopiero wczoraj.
Ja bardzo szanuję i lubię tych wszystkich, którzy po niepowodzeniu jakiegoś pomysłu potrafią doskonale wskazać alternatywne sposoby przeprowadzenia tego pomysłu. Tyle, że po czasie. To krew i sól tej ziemi. Tacy bowiem jesteśmy wszyscy. Polacy. A gdzie ci pomysłodawcy byli, nim relizacja pomysłu nastąpiła?
Z tego, co pamiętam, to tego typu pomysły pojawiały się już wcześniej. Sesja konkursowa, podobnie jak i eliminacyjna to znikomy materiał do oceny graczy. Odnoszę wrażenie, że większość postaci/graczy, jeszcze nie pokazała, na co je/ich stać. Poza tym nie oszukujmy się, skoro ta sesja, podobnie jak eliminacyjna, skończyła się zanim jeszcze na dobre się zaczęła, to i tak takie ocenianie, o jakim mów KDoM będzie miało miejsce. No i czy zanim przystąpimy do oceny, nie powinniśmy zobaczyć postacie?
_________________ Gets shit done since the first campaign
----
Pokój i szczęście zapanują na świecie gdy ostatni z polityków zostanie uduszony kiszkami wydartymi z brzucha ostatniego klechy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach